Moim zadaniem było udać się do trzech "stref" naszej szkoły, do szkoły podstawowej, klas I-III, klas IV-VI oraz gimnazjum, miałam wybrać jedną klasę z każdej części szkoły, a następnie zadać następujące pytania:
1) Czy masz przyjaciół? Jeśli tak, to ilu?
2) Czego oczekujesz od przyjaciela?
3) Co jesteś w stanie poświęcić dla przyjaciela?
Pierwszym moim wyborem była klasa III szkoły podstawowej, ku mojemu zaskoczeniu dzieci bardzo chętnie odpowiadały. Żadna odpowiedź nie została udzielona bez przemyślenia, trzecioklasiści zastanawiali się nad każdym pytaniem ok. 5 minut (trochę ich pośpieszałam ciiiii).
1) Padły odpowiedzi:
1,2,7,3,12,8,11.
Największa- 12.
Najczęściej powtarzana- 7.
2)Sympatia, pomoc, przyjazne nastawienie, wsparcie, poczucie sprawiedliwości, wierność, bycie godnym zaufania, te odpowiedzi powtarzały się wielokrotnie, lecz zdziwiła mnie, oczywiście pozytywnie, odpowiedź pewnego chłopca "Oczekuję też empatii od mojego przyjaciela". Te słowa zapadły mi w pamięć.
3)Wolny czas, siebie, zabawki, życie, wiele razy usłyszałam też "wszystko".
Składając wszystko w jedną całość, w klasie trzeciej każde dziecko musiało poświęcić chwilę, aby się zastanowić nad odpowiedzią, aby nie powiedzieć nic pochopnie, ani nie skłamać. (Dzieci są niewinne i chcą zachować swoją czystość, ale "pół dorosła ja" musiała ich pośpieszać xd) Jak na tak młody wiek (i ograniczony czas) padły tak wspaniałe słowa. Wiele żądają, ale też wiele chcą dać, czyż to nie jest piękne? Awwwww...
Następnie odwiedziłam klasę V, tam mniejsza ilość uczniów uczestniczyła w "ankiecie", byli też tacy, którzy przeobrazili to w kiepską zabawę, momentami brakowało tylko świerszczy. Choć muszę przyznać, że piątoklasiści również mnie zaskoczyli...
1) Padły odpowiedzi:
1, 3, 25, 2, 4, 5, 6.
Największa- 25.
Najczęściej powtarzana- 3.
2) Sympatia, bycie godnym zaufania, wierność, umiejętność pocieszania i rozbawiania, poczucie humoru, wsparcie, koleżeństwo, kultura (osobista, słowna, etc.) oraz bycie wysportowanym <Jak kto woli>.
3) Energia, trud, ciężka praca, czas, zdrowie, wszystko, a nawet skok z krawężnika (tu; świerszcze).
Uczniowie klasy V wiele oczekują od swoich przyjaciół, ale też nie mało są w stanie im poświęcić. Mimo że nie usłyszałam praktycznie nic nowego, to i tak jestem dumna z uczniów klasy V.
Ostatnią klasą, której złożyłam wizytę była moja klasa, III gimnazjum. Ech, nie chcieli współpracować, na pierwsze pytanie odpowiedziały jedynie trzy osoby, a na pozostałe tylko jedna z nich. Zawiodłam się, a do załamania doszło, kiedy kolega zaczął odstawiać szopki ||-,\\\.
1) Padła odpowiedź:
3.
Największa- 3.
Najczęściej powtarzana- 3.
2) Lojalność, szczerość, wierność.
3) "Wiele, ale nie wszystko".
Wychodzi na to, że... właściwie nie powinnam tego liczyć, ponieważ nie współpracowali... Pominę zatem komentarz.
Podsumowanie również pominę, zostawię to w Waszej kwestii.
A teraz coś, co powinno znajdować się na początku posta- Czym jest przyjaźń?
Właśnie czym ona jest? Wg Arystotelesa jest to jedna z cnót. Filozof ten twierdzi, że przyjaźń dzieli się na tę idealną oraz na tę, która ma czemuś służyć.
Wg Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przyja%C5%BA%C5%84
Wg moich znajomych:
"Przyjaciel to osoba, na której można polegać, kiedy tego potrzebujesz pomocy, z którą można zawsze pogadać, zaufać jej".
"Powiedziałbym, że zdolność przebaczania sobie nawzajem, nie ze względu na jakąś litość bądź potrzebę bycia altruistą, tylko ze względu, że Ci na drugiej osobie zależy".
No to teraz moje zdanie:
Przyjaźń to więź między ludźmi, którzy często stawiają ją na jednym najwyższych miejsc hierarchii wartości. Dlaczego? Nie wiem.
Więź, która sprawia, że daną osobę wyróżnia się poprzez lepsze traktowanie niż osoby nieznaczące dla nas nic, człowiek ten jest ważny dla nas, zależy nam na nim. Potrafimy mu wybaczać, przymknąć oko na drobne wybryki, ufamy mu i pozwalamy sobie zaufać, nie boimy się być szczerzy, możemy nawet razem milczeć i nie nudzić się w tym czasie. Oczywiście opisuję prawdziwą przyjaźń.
To jest trudne!
Uczymy się od przyjaciela i uczymy go, czasem bierzemy z niego przykład, kiedy on gna do przodu, biegniemy za nim, nawet jeśli mielibyśmy zaraz paść z braku tchu. Podajemy dłoń, kiedy się przewróci, chwytamy jego dłoń, aby wstać. W zagrożeniu, podkładamy siebie...
Szczerze? Może i tak piszę prawdziwą przyjaźń, ale nie wierzę, aby ktokolwiek mógł dla mnie poświęcić wszytko i siebie... Sama nie jestem tego pewna.
Ile mogłabym poświęcić dla przyjaciela?
NIE WIEM.
A Ty? Zadaj sobie to pytanie i dokładnie przemyśl, nic pochopnie.
A teraz z nieco innej beczki...
Jestem prawie pewna, że każdy z nas ma jakiś ideał przyjaciela, takiego wymarzonego, bo skoro możemy sobie stworzyć ideał partnera, to dlaczego nie tworzyć kanonu przyjaciela?
Inaczej mówiąc, ideał przyjaciela tworzymy przez to czego od niego oczekujemy...
Więc czego oczekuję ja?
Chcę szczerości, zaufania, umiejętności słuchania, rozbawienia mnie, wsparcia, zrozumienia, poświęcenia, możliwości polegania na nim, siły, wierności, bycia prawdziwym, lojalności, wiary i pewności siebie, inspiracji, dotrzymywania mi kroku, odpowiedzialności, sprawiedliwości, troski, szacunku, przyjacielskiej miłości...
Zadziwiające ile chcemy wziąć, a ile chcemy dać... To chyba naturalne.
I na tym skończymy o przyjaźni na dziś...
Lady Taion

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz